lut 25 2008

PUSTE PUDŁA SKRZECZĄ


Komentarze: 0

PUSTE PUDŁA SKRZECZĄ

376.

I gdy ziemskie duchy powinny o Prawdę zabiegać, to one jak puste pudła skrzeczą, że zabiera im się świat, w który wierzą. I choć jest fałszywy, to oni właśnie w niego wierzą, przecież tak przyjemnie w znanym sobie bagnie leżeć, nic nie robiąc z ciemnym bratem, zwanym Lucyferem.

I choć dużo ich kosztuje to bagienne życie, płacą swoją duszą, to wolą w starym czekać i zginąć, niż w nowe wejść i się uratować.

Już nie liczę na to, że się zmienicie. Nie czekam na was z Miłością, którą Jestem. Teraz was wypali własne sumienie, sami się oskarżycie i złudne wasze wyobrażenia was zagryzą skutecznie.

Zamiast sobą się zajmować poważnie, to wy innych nękacie swoim pustym gadaniem próbując wcisnąć wasze to całe rozumowe nieszczęśliwe życie. Przecież w ten sposób sami się niszczycie, wasze smutne baje dobre dla ciemności, światłego rozbawiają w swej niedorzeczności.

I choć macie wszystko, aby się na lepsze zmienić, to wy kamienie wiążecie sobie na własnej szyi i idziecie na głęboką wodę uczyć się pływać. Potem już nic nie musicie.

Śmieszni jesteście wy ziemscy ludzie z tym swoim całym postępowaniem próbując na siłę się pokazać, że dobrze robicie mordując każdego na swej drodze, kto ma jasne znamię.

Wam pozostały już tylko ciemne znaki, które wyraźnie piętnujecie u innych, a sami nosicie je jak tatuaże, to tragiczne.

Można by wam wytknąć wszystko, pokazać fałszywe wasze drogi i wybory, lecz po co, wy i tak stoicie jak ciemne bufory, wielkie jak wasze tylko jednostronne myślenie.

Są to jedne z wielu powodów, które sami przedkładacie na ostatnim sądzie, wyrok już macie za sobą, to śmierć, która przez wasze chybione życie jest już chłostą wam wymierzoną. Już nie powstaniecie, gdyż zbyt mocno zassało was to ziemskie bagno, duchowej amnezji dostaliście, dlatego nic światłego nie znacie i już nie poznajecie. Bo jak zobaczyć Światło można nosząc nieprzepuszczalne rozumowe okulary, które zakrywają wasze ciemne duchy, abyście nie widzieli, że jesteście ciemni. Ale z zewnątrz waszą obłudę rozumową widać, jak ciemni klauni swoją ciemną chorą sztukę gracie, aż przyszedł jasny poseł i mówi wam o waszym chorym stanie, wy zamiast z różami pojawiacie się z lucyferskimi widłami. Mi nic nie zrobicie, a widły w waszych sercach są mocno wbite i co śmieszne, gdy się zbliżam do was w swoim Słowie, którym Jestem, to czmychacie jak rokita niepostrzeżenie.

Boli was mocno chore serce, ale przecież widły są wasze i nie pozwolicie już sobie ich odebrać, bo to sens i logika waszego mdłego życia, być ciemnym i bagiennym. Więc mówię wam; do zatracenia, tu co najwyżej ocaleją widły, jedyne co dla was ma jeszcze jakąś ziemską wartość.

Jakże smutne i tragiczne, ale dla was. I choć nic nie pojmujecie z tego co do was piszę, to nie zmienia faktu, że wasze życie wśród kiepskich i nieciekawych jest waszym fatum, naznaczonym w większości ciemnym piętnem wiecznego zatracenia. I nie ma dla was już wybacz, to już dawno dla was przeminęło.

Okazja była i jej nie ma, wam pozostało to co macie; nielogiczne bagno, ale za to wasze, macie przecież je na własność.

Smutnym żegnaj już na zawsze!

 

Jezus Chrystus

Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz