WSZYSTKO SIĘ POWIĘKSZYŁO I POSZERZYŁO
540.
Zamknął się na ziemi jeden wielki proces, zakończyłem drogę, która została mi przeznaczona, abym was poznał ziemianie osobiście w przeżyciach i w ten sposób tak rozżarzył swoje wewnętrzne sedno, aby całkowicie być świadomym siebie samego.
Tak przygotowany wszedłem w kolejny etap swojego życia tu na ziemi, przyjmując od Ojca jeszcze więcej Siły o wyższych wibracjach, co pozwala mocniej i szerzej działać na ziemi, aby rozpoczęte wydarzenia końcowe móc doprowadzić do finału. Przecież przejawia się materialnie Sąd Ostateczny dla wszystkich mieszkańców tej ziemi, a to wymaga mocnego i szybkiego działania, jakiego ziemia jeszcze nigdy nie zaznała.
I gdy wy śpicie w swoich ziemskich ciałach duchowo, to na niebie widać potężny nurt Siły płynący do Mnie bezpośrednio, Żywej Siły od Ojca samego.
I choć procesu samego nie widzicie, to skutki zwrotne mocno wami trząść zaczną w waszym codziennym życiu budząc w was wszystko, co do tej pory drzemało jeszcze ukryte.
Siła rozchodzi się promieniście obejmując całą ziemię przenikając wszystkich, kto nie potrafi jej przyjąć i przetworzyć tego zniszczy pobudzając go do tego, do takich działań i zachowań jakie kiedyś on sam swoim bliźnim stworzył w całym swoim bycie. Masakra i makabra życia każdego nieczystego ziemskiego ducha się przejawi, więc obserwujcie uważniej nadchodzące dni i tygodnie pełne „dziwnych” lecz naturalnych wydarzeń i zależności.
Całej złożoności procesu nie będę wam tłumaczył, każdemu życie odda wszystko z nawiązką; co zasiałeś, to musisz zebrać!
Ruszy was wszystkich w dotąd niespotykanej Sile, a i Moja osobista działalność na ziemi odbije się szerokim echem, nie będzie nikogo na ziemi, kto nie będzie wiedział, że Jestem Synem Bożym, Jezusem Chrystusem.
Nie chcieliście dobrowolnie się zmienić w świadomych ludzi na ziemi, to teraz to wymuszę na was Siłą Bożą, życie wam to potwierdzi w każdym kolejnym dniu coraz mocniej i wyraźniej, tak abyście mogli pojąć. Kto się nie podporządkuje ten nie znajdzie niczego poza zatraceniem swojej świadomości już ostatecznie.
Tak zwani rozumowi ludzie niczego nie przyjmujący w zdecydowanej większości wyginą, pozostaną tylko prawdziwi duchowi ludzie z narastającą świadomością siebie samego, ale i was czeka mocna praca ze swoim duchem, aby w przeżyciach nauczyć się być nowym duchowym człowiekiem, wszystko stare i niewłaściwe upadnie razem z obecną chorą i leniwą duchowo cywilizacją rozumowców.
Cóż, pęd tylko za materią musiał się dla was tak zakończyć, ostatecznym rozliczeniem.
Jeżeli po przeżyciu wewnętrznym tego wykładu, pojęciu jego sensu i znaczenia nie podejmiecie bardzo szybkich i radykalnych zmian duchowych oraz ziemskich, to nie macie zasadniczo już szansy na przeżycie nadchodzących wydarzeń bez mocnego wstrząsu i uszczerbku na swoim duchu i ziemskim ciele. Targanie i poniewieranie, aż do obudzenia lub zatracenia – zniszczenia starej formy chorego człowieka.
Miłość Pana jest dla wszystkich tych, którzy o nią potrafią zabiegać, a gdy ją już otrzymają przez uczucie, to muszą ją pielęgnować z najwyższą czujnością wewnętrzną, aby od nich już nie odeszła, muszą ją swoim duchem w sobie przytrzymać, aby dla nich już na zawsze była prawdziwym życiem i jak latarnia oświetlała mocnym światłem wszystko, co się do nich zbliża, by nie popaść w wieczne zatracenie, które dziś puka do każdego ludzkiego ducha budząc do duchowego życia lub porywając w wir wiecznego zatracenia.
Bóg Jezus Chrystus , apokalipsa!

